|
Blog > Komentarze do wpisu
Co się polepszy to się rozpieprzy.Idziemy maleńkimi kroczkami w stronę mowy, stopka za stopka ale coraz bliżej. Jednocześnie nagle świat stał się dużo bardziej ciekawy, w sklepach można pobawić się mnóstwem przyrządów dla majsterkowiczów zamiast uciekać i rzucać się na podłogę. Fajnie jest wyprosić wujka z pokoju (odpłacanie pięknym za nadobne :D), wyartykułować kierunek marszu i poprosić o "to". Poprawiła się o niebo koncentracja uwagi więc zabawki logiczne nabrały zupełnie nowego wymiaru.
Ciągle niedostępne jest dla nas badanie moczu, do którego protokół wymaga małej ilości płynów przed snem i niesiusiania w nocy albo chociaż ulżenia sobie do słoiczka. Trudno, jeszcze się zrobi. Jeszcze 2 miesiące temu nie mogłam marzyć o okuliście, a teraz proszę, jesteśmy już po drugiej wizycie, niestety w jednym oczku jest +3 czyli za dużo jak na fizjologie 3 latka. Za 10 dni ostatnia wizyta i prawdopodobne okulary, jeśli tak zrobimy sobie oboje, wiadomo ze przykład idzie z góry. wtorek, 09 lutego 2010, gusla1
|
|
www.tekstowo.pl/piosenka,slawa_przybylska,piosenka_o_okularnikach.html
;)
Y.