Blog > Komentarze do wpisu

Byłam taka ostrożna...

...zatrzymywałam film kiedy wchodził, przełączałam zakładki żeby przypadkiem nie włączył. W zasadzie oglądałam kiedy był w przedszkolu... I co?
Dorwał malutka latarkę, zgasił światło w kuchni i świecił mówiąc, szukam śladów, o ślad, trzeba to zabrać do laboratorium. Szukał i szukał aż zaświecił na babci kapeć i powiedział "O tu na kapciu masz poszlakę"
Przecież nie pozwalam mu oglądać CSI ani słuchać a odcinki są i tak w większości po angielsku. Więc pytam skąd do czarta to dziecko ma takie pomysły? Może to ten Scooby co go oglądaliśmy jakoś w weekend, ale przecież nie wszystko tam było?
piątek, 20 stycznia 2012, gusla1