|
Blog > Komentarze do wpisu
Dzień pierwszy
Jakoś przeżyłam dzień pierwszy, wprowadzenie ogólne, nauki jazdy. Nie wiem co będzie dalej ale zgodnie z prawem wcześniej niż za 3 tygodnie każą mi wsiąść do samochodu. Trudno jak się zaczęło trzeba skończyć. Dla podniesienia się na duchu robię sobie listę rzeczy zaczętych i skończonych albo nieskończonych, wychodzi mi na plus. To co pozaczynałam raczej dociągnęłam do końca więc jest jakaś tam nadzieja.
Po głębszym zastanowieniu doszłam tez do wniosku że tak naprawdę to nie boję się prowadzić samochodu, boję się tych wszystkich co jada koło mnie... Dziecko obiecało mi ze będzie się uczyło przepisów razem ze mną, nawet się dziś rozpłakał bo on tez chciał iść do tej szkoły. środa, 25 stycznia 2012, gusla1
|
|