Blog > Komentarze do wpisu

To głupie, głupie, głupie!

Siadłam, dziś do maszyny i uszyłam poszewkę na poduszkę co pasuje do ukochanej pościeli w samochody z Ikei taki sam lambrekin, wszystko razem zajęło mi nie więcej niż godzinę a wcześniej miałabym dzień wyjęty z życiorysu przez ręczne szycie. Jak ja mogłam być taka głupia i nie chcieć tej maszyny, nie wiem. Pewnie najprostsze wyjaśnienie jest takie że nie znoszę wybierania, strasznie mnie to męczy bo chciał bym kupić rzecz najlepsza w najkorzystniejszej cenie ale nigdy nie jestem pewna tego ostatecznego wyboru. Maszynę musiał wybrać R. i teraz szyje sobie radośnie. Mam tylko taki problem że całymi latami chomikowałam różne materiały a teraz szkoda mi coś z nich zrobić bo się skończą. Taki głupi syndrom zbieracza. Morze kiedyś uda mi się zrealizować wielkie marzenie i uszyć barokową suknię. W moim przypadku to będzie dwa w jednym bo oglądam z myślą o niej zasłony w SH, całkiem jak u Scarlett. ;)
czwartek, 26 stycznia 2012, gusla1
Komentarze
2012/01/26 22:14:04
Ja kiedys szyłam, ale teraz mam trzy maszyny nieczynne:/ , zostaje tylko w rękach. poszyciu na maszynach , w rekach szycie jest ciężkie i żmudne.
-
2012/01/26 23:16:19
Jak dobrze, że R. miał więcej rozsądku niż Ty :) Uszyj narzutę patchworkową, będziesz miała wszystkie skarby w jednym i niepowtarzalną ozdobę.
-
2012/01/27 09:47:00
jak moje dzieci podrosną może zacznę korzystać z mojej - też małżon wybrał :) i o dziwo wybrał doskonale (sama bym kupiła połowę tańszą :)