<?xml version="1.0" encoding="ISO-8859-2"?>
<rss version="2.0">
  <channel>
    <title>kocham Geeka - jak budować związek bez znajomości kodu...</title>
    <link>http://kochamGeeka.blox.pl/html</link>
    <description>zapiski znerwicowaniej Czarownicy...</description>
    <lastBuildDate>Wed, 22 Feb 2012 22:44:15 +0100</lastBuildDate>
    <item>
      <title>Mąż używa mnie jako tarczy.</title>
      <link>http://kochamGeeka.blox.pl/2012/02/Maz-uzywa-mnie-jako-tarczy.html</link>
      <description>&lt;p&gt;&lt;a href="http://kochamGeeka.blox.pl/resource/patelnia.jpg"&gt;&lt;img class="imgw" src="http://kochamGeeka.blox.pl/resource/patelnia.jpg" alt="" data-orig-width="650" data-orig-height="679" data-prev-width="650" data-prev-height="679" data-image-new="1" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;</description>
      <author>gusla1@NOSPAM.gazeta.pl</author>
      <category>Związek w ołówku</category>
      <comments>http://kochamGeeka.blox.pl/2012/02/Maz-uzywa-mnie-jako-tarczy.html#ListaKomentarzy</comments>
      <guid>http://kochamGeeka.blox.pl/2012/02/Maz-uzywa-mnie-jako-tarczy.html</guid>
      <pubDate>Wed, 22 Feb 2012 22:44:15 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Google mnie nie lubi.</title>
      <link>http://kochamGeeka.blox.pl/2012/02/Google-mnie-nie-lubi.html</link>
      <description>&lt;p&gt;Zaparło się bydle jak ten osioł i ani go weź. Poszło o awatar, jak komentuje na blogach googlowych, mam inną nazwę użytkownika niż u siebie, chciałam żeby się przynajmniej twarz kojarzyła. Zdjęciu z profilu Google niedługo stuknie pięć lat i przyszedł czas na aktualizację, a on NIE i koniec.  Podaje mu tak ładnie mniejsze, taki format, a może inny, a może jeszcze mniejsze a ten drze się jak opętany że NIE i koniec. Wtedy jeszcze mi się cierpliwość nie wyczerpała, poskarżyłam się mężowi na swoja biedę. Ten popatrzył i stwierdził że napewno coś pochrzaniłam i sprawdzi wieczorem... Wpadłam na pomysł żeby zobaczyć parametry obecnego zdjęcia. Wyszło ze mam już zdjęcie które zajmuje mniej niż to to obecne a Google NIE i NIE. Tu już się wkurzyłam i myślę sobie czekaj bydlaku ja Cię własną bronią załatwię. Nie pasują Ci te które ci daje to nażryj się tego które uważasz za słusznie jedynie dobre i próbuję załadować to które tam już jest a on NIE, dalej mu nie takie. Łapki mi opadły i odpuściłam ale przy gotowaniu czy czymś podobnym olśniło mnie że skoro Google ma już wszystko może spróbować z Picasy może się domaga używania swojego produktu? A jakże, pełna prywata, z Pikasy łyka wszystko, bez zmniejszania i fochów. Prze szczęśliwa zmieniłam dostosowałam ogłosiłam sukces, a tu klops. Owszem na Gmailu jest OK ale nigdzie indziej, zawzięłam się wykasowałam w końcu to nieaktualne zdjęcie, dalej klops. Weszłam w końcu na Blogspoot zobaczyć co się tam nawywijało, ale już bez nadziej bo jak jedno konto wszędzie no to niby dlaczego akurat tam miało by być inne zdjęcie? Owszem było stare i dlatego dalej pod kołomętami stare wisiało. Tu to dopiero była niespodzianka, myk wykasowałam stare a nowe załadowałam prosto z dysku bez pomocy Picasy i zbaraniałam ponownie. Jedno konto, pisze jak wół że zdjęcie po załadowaniu widoczne wszędzie a tu taki kwiatek. Ech naszukałam się jak głupia, na przerabiałam zdjęć i po co, po co tam jest opcja żeby załadować zdjęcie z dysku, chyba żeby mnie wkurzyć.  Żebym ja co tydzień przy tym awatarze majstrowała to bym wiedział jak i co a tak to co się na klęłam to moje. &lt;/p&gt;</description>
      <author>gusla1@NOSPAM.gazeta.pl</author>
      <category />
      <guid>http://kochamGeeka.blox.pl/2012/02/Google-mnie-nie-lubi.html</guid>
      <pubDate>Tue, 21 Feb 2012 23:34:35 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Odstresowywacz</title>
      <link>http://kochamGeeka.blox.pl/2012/02/Odstresowywacz.html</link>
      <description>&lt;p&gt;Po jazdach chodzę poprawić sobie humor, ja przez to zbankrutuje, byłam 2 razy w SH, raz nakupiłam sobie kosmetyków odmładzających a dziś poszłam (uwaga!) do fryzjera. Nie chciało mi się szukać i postanowiłam wleźć do pierwszego po drodze, bo i tak nigdy nie jestem po zadowolona, a tu proszę bomba. Pani rach ciach, złapała za kołtuny, ja że z tyłu to tylko odrobinę na co ona z włosami w garści mówi że te to musi tyle, MUSI i uciapał z 15 cm i o dziwo jest świetnie. Jest świetnie bez modelowania i lakierowania, po wysuszeniu po prostu, cud! Włosy są długie a ja nie mam głowy jak Czerwona Królowa :D. Chyba właśnie znalazłam swojego fryzjera. Jeśli dalej tak kiepsko będzie mi szło skręcanie to pewnie do piątku będę miała balejaż,  zrobione paznokcie&amp;#65279;, hennę i profesjonalnie wyregulowane rzęsy. Taniej by było po jeździe pójść na ciastka ale niestety efekty były by opłakane. ;) No i dobra niech tak będzie, mąż jakoś to przeżyje, mam nadzieję. Zresztą chyba mi się ten remont przyda, zapuściłam się, bo dziś jak tylko podmalowałam brwi i rzęst  od razu kogo nie spotkałam to komentował więc :/&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Żeby nie było że się tylko iskam to mam jeszcze jedną wiadomość wprost elektryzującą, zapisuje się na kurs plastyczny. Tak, tak ja co mi talentu brak. A co, kiedyś panienki posyłano na lekcje rysunku nawet te bez talentu wiec widocznie można się tego nauczyć. Artystą nie będę ale co sobie porysuje to moje. Żeby tylko nie kazali teczki z pracami przynieść bo wtedy musiałabym radosną twórczość z tego bloga zanieść a nie wiem czy instruktor Domu Kultury by to przeżył. Na dzień dzisiejszy nurtuje mnie pytanie w czy będę gorszym kierowcą czy gorzej będzie szło na rysunkach? Rysunki bezpieczniejsze :D&lt;/p&gt;</description>
      <author>gusla1@NOSPAM.gazeta.pl</author>
      <category />
      <comments>http://kochamGeeka.blox.pl/2012/02/Odstresowywacz.html#ListaKomentarzy</comments>
      <guid>http://kochamGeeka.blox.pl/2012/02/Odstresowywacz.html</guid>
      <pubDate>Mon, 20 Feb 2012 19:39:22 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Roczek</title>
      <link>http://kochamGeeka.blox.pl/2012/02/Roczek.html</link>
      <description>&lt;p&gt;Dwa dni temu minął rok odkąd postanowiłam ćwiczyć systematyczność i zostawiać sobie na pamiątkę coś po każdym dniu. Prawie się udało, brakuje może 4 wpisów. Okazuje się że jak się człowiek zaprze to można, więc może można i na inne rzeczy tak samo się zaprzeć?&lt;/p&gt;</description>
      <author>gusla1@NOSPAM.gazeta.pl</author>
      <category />
      <comments>http://kochamGeeka.blox.pl/2012/02/Roczek.html#ListaKomentarzy</comments>
      <guid>http://kochamGeeka.blox.pl/2012/02/Roczek.html</guid>
      <pubDate>Sat, 18 Feb 2012 22:33:52 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Wszystkiego dobrego kotom i ich kociarzom</title>
      <link>http://kochamGeeka.blox.pl/2012/02/Wszystkiego-dobrego-kota-i-ich-kociarzom.html</link>
      <description>&lt;p&gt;&lt;a href="http://kochamGeeka.blox.pl/resource/dzienkota.jpg"&gt;&lt;img class="imgw" src="http://kochamGeeka.blox.pl/resource/dzienkota.jpg" alt="" data-orig-width="650" data-orig-height="492" data-prev-width="650" data-prev-height="492" data-image-new="1" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;</description>
      <author>gusla1@NOSPAM.gazeta.pl</author>
      <category />
      <guid>http://kochamGeeka.blox.pl/2012/02/Wszystkiego-dobrego-kota-i-ich-kociarzom.html</guid>
      <pubDate>Fri, 17 Feb 2012 22:25:14 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Olśnienie</title>
      <link>http://kochamGeeka.blox.pl/2012/02/kod-html-2.html</link>
      <description>&lt;p&gt;Siadł Stasiek na łóżku, zastygł i myślał a jak wymyślił opadły nam szczęki. W końcu drgną, i przemówił,&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;-A jak by nie było żadnych samochodów, to pod przedszkolem stały by zaparkowane same konie!&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Obśmiał się i padł w poduszki, mały szelma. Zaczęliśmy gadać co by było gdyby i wyszło mi że miejsc parkingowych by przybyło bo koń mniej miejsca by potrzebował... Zaraz jednak mi przeszło bo koni z siodłami i fotelikami dla dzieci stało by 3 na krzyż tak jak i rowerów, bryczki są dłuższe więc bardziej wystawały by na ulicę... Mamy z potwornych terenówek przesiadły by się w czterokonne karety i parkowały by w poprzek. No nie ma idealnego świata... Przynajmniej w kwestii parkowania. Potem R. zaczął się wymądrzać że może i kierowanie prostsze, ale za to obsługa trudniejsza. Ja że przynajmniej tankowanie prostsze i nie stanie w szczerym polu, zawsze dojedzie. Wyszło nam w końcu że tankowanie jest problematyczne na pustymi (...) Stasiek zakończył brawurowo:&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;-Wielbłądy przyszły by na plażę i kąpały by się w morzu i dla nas by już nie było miejsc.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Nie wiem skąd w naszej rodzinie takie powszechne skłonności do głupawki?&lt;/p&gt;</description>
      <author>gusla1@NOSPAM.gazeta.pl</author>
      <category />
      <comments>http://kochamGeeka.blox.pl/2012/02/kod-html-2.html#ListaKomentarzy</comments>
      <guid>http://kochamGeeka.blox.pl/2012/02/kod-html-2.html</guid>
      <pubDate>Thu, 16 Feb 2012 22:14:27 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Kurs pierwszej pomocy</title>
      <link>http://kochamGeeka.blox.pl/2012/02/kod-html-1.html</link>
      <description>&lt;p&gt;Co to za kurs, szkolenie raptem, 2 godziny, zawsze warto nawet jak człowiek zupełnie zielony nie jest to warto sobie przypomnieć.  Nie mam problemów z krwią nie boję się grzebać w ranach ale przygnębiają mnie takie szkolenia. Niezmiennie przypominają mi o kruchości ludzkiego życia. Marzę o tym żeby skompletować sobie porządną apteczkę do samochodu, nie takie plastikowe pudełeczko a kuferek z dużą ilością rękawiczek, maseczek opatrunków i całej reszty. Mąż proponuje kurs ratownictwa medycznego i nie wiem czy to taki zły pomysł. Jest to pomysł do przemyślenia.&lt;/p&gt;</description>
      <author>gusla1@NOSPAM.gazeta.pl</author>
      <category />
      <guid>http://kochamGeeka.blox.pl/2012/02/kod-html-1.html</guid>
      <pubDate>Wed, 15 Feb 2012 23:38:46 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Jazda!</title>
      <link>http://kochamGeeka.blox.pl/2012/02/Jazda.html</link>
      <description>&lt;p&gt;No to poszłam, uprzedziłam znajomych i obcych żeby pozamykali kury, połapali dzieci i się ukryli. W końcu przed huraganami też się społeczeństwo ostrzega. Przyszłam sobie prawie godzinę wcześniej żeby chociaż odpadło mi zdenerwowanie spóźnieniem umościłam się na ławeczce i czekałam na pana instruktora. Okazał się być bardzo miłym, wesołym i spokojnym człowiekiem, a do tego przewidującym, zgolił wszystkie włosy z głowy żeby nie osiwieć i ich sobie nie powyrywać. Otworzył mi samochód i kazał siadać na fotelu kierowcy, myślałam że żartuje, bo przecież mówiłam że nie jeździłam nigdy ale wsiadłam, najpierw była obsługa urządzeń myślę sobie,  fakt tego nie mogła bym robić z fotela pasażera, pewnie zaraz się przesiądę i pojedziemy na plac manewrowy. Pomajstrowałam i poruszałam wszystkim czym się dało zatarłam raczki w duszy i myślę no to zamiana a ten nie, silnik włącz i ćwiczymy ruszanie po parkingu pod szkołą, widzę że nie przelewki, że nie odpuści... Pedały są trzy, nogi mam dwie, raz kozie śmierć, pojechaliśmy w miasto. ;) I jeździliśmy i nawet z zawrotną szybkością 40 km/h, co ja zrobię znaki na tyle pozwalały. Swoją droga kto te drogi wytyczał, tyle zakrętów? Raz mi się pomylił gaz z hamulcem no ale, uf wszyscy cali i kochana skoda nietknięta :D Pan instruktor z samochodu nie wygonił więc w czwartek rano jeździmy znowu, myślał ze nie przeżyje, potem było nieźle a potem jak wysiadłam nogi i ręce miałam jak z waty. Za sukces mogę sobie wziąć fakt że parę razu skręciłam w lewo i nie muszę patrzeć na drążek zmiany biegów kiedy przestawiam, no to jakoś to będzie. Dziecko na wieść że mama jeździła bez niego, czerwonym samochodem, uderzyło w rozpacz. Jaka to mama niedobra, weź tu wytłumacz, pana obcego wozi a rodzonego syna nie chce. Mama głupia i fontanny z oczu, ma mój brat nauczkę an przyszłość żeby dziobem nie kłapać ;)&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Z przyczyn wiadomych naprawdę nie mam już ochoty na walentynki mąż dostał ciastko myszkę a syn serduszko które dziobnął palcem po czym zwiał a zjadłam je ja na pół z dziadkiem. Chociaż nie w zasadzie ja je poskubałam a dziadek je połkną ;) Mąż obejrzał, podumał i kazał schować  do lodówki i po walentynkach. SPAĆ!&lt;/p&gt;</description>
      <author>gusla1@NOSPAM.gazeta.pl</author>
      <category />
      <comments>http://kochamGeeka.blox.pl/2012/02/Jazda.html#ListaKomentarzy</comments>
      <guid>http://kochamGeeka.blox.pl/2012/02/Jazda.html</guid>
      <pubDate>Tue, 14 Feb 2012 21:46:14 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Urodziny</title>
      <link>http://kochamGeeka.blox.pl/2012/02/Urodziny.html</link>
      <description>&lt;p&gt; To jeszcze ponad 2 miesiące a my już co najmniej od dwóch ciągle tylko ten temat. kiedy, kto ma , poco i dlaczego a także chorągiewki, balony, czapeczki, gwizdeczki, goście i PREZENTY. Magluję mały to w koła i ma już dokładną wizje jak sprawy maja się potoczyć. Ogarniam wizję, o już piąte urodziny więc obgarniam mimochodem, wiem że jeszcze z tydzień i muszę zacząć robić dekoracje żeby napewno zdążyć i nie zostawiać na ostatnia chwile bo po co mi te nerwy. Nie tylko dziecko mam zapobiegliwe i planujące imprezę wcześniej, wczoraj okazało się że teściową też. Babcia zaproponowała że kupi do spółki telewizor do Staśka pokoju, tylko dla niego... Ręce mi opadły i wszystko inne też. Ja nie mam wcale złej teściowej, tylko ona ma czasem naprawdę bardzo złe pomysły. Pewnie że dziecko wpadło by w dziki zachwyt i teść byłby szczęśliwy bo mógłby w końcu u nas telewizje pooglądać jak przyjeżdża. Jednak jak telewizora nie ma to dziadek zamiast kimać przed nim w fotelu, bawi się z wnukiem. Nie zgodzę się na telewizor jeszcze bardzo długo, chyba żebyśmy jakimś cudem (po zmianie zasad geometrii) znaleźli miejsce na pokój kinowy, wtedy tak, ale bez anteny. No wstrętną jestem naprawdę matką że tak dziecku odmawiam przyjemności. ;) Jak by to wszystko tak użądzić żeby nie zasypały nas prezenty bzdurne i niepotrzebne? &lt;br /&gt; &lt;/p&gt;</description>
      <author>gusla1@NOSPAM.gazeta.pl</author>
      <category />
      <comments>http://kochamGeeka.blox.pl/2012/02/Urodziny.html#ListaKomentarzy</comments>
      <guid>http://kochamGeeka.blox.pl/2012/02/Urodziny.html</guid>
      <pubDate>Mon, 13 Feb 2012 22:43:20 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>...</title>
      <link>http://kochamGeeka.blox.pl/2012/02/no-bo-co-ja-moge-napisac-jak-caly-dzien-spedzilam.html</link>
      <description>&lt;p&gt;...no bo co ja mogę napisać jak cały dzień spędziłam nad garami, ładna mi niedziela... &lt;/p&gt;</description>
      <author>gusla1@NOSPAM.gazeta.pl</author>
      <category />
      <guid>http://kochamGeeka.blox.pl/2012/02/no-bo-co-ja-moge-napisac-jak-caly-dzien-spedzilam.html</guid>
      <pubDate>Sun, 12 Feb 2012 21:57:05 +0100</pubDate>
    </item>
  </channel>
</rss>


